Znikające cukiernie

Postępu nie da się zatrzymać, jednak pozostaje żal gdy giną tradycje rzemieślniczych rodów, a wraz z nimi romantyzm małych zakładów w podwórkach miejskich kamienic i sklepików na rogu ulicy, gdzie dotychczas codziennie rano robiliśmy zakupy, gdzie witano nas po imieniu i – gdy było ciężko – dawano zakupy „na zeszyt”. Jak będzie wyglądało nasze miasto bez nich? Gdzie będziemy szukali zegarmistrza, szewca, piekarza czy cukiernika, gdy znudzą się nam już „rodzinne wycieczki” do hipermarketów i centrów handlowych?













Znikające cukiernie Znikające cukiernie Reviewed by Szymon Konkol on 01:24 Rating: 5

Brak komentarzy